Fotogaleria

Rekord pobity!

Zaczęli w piątek o godz. 18.00, a skończyli w niedzielę o 15.30. Dokładnie 45 i pół godziny trwał najdłuższy na świecie mecz w futsalu, który odbył się w ostatni weekend w Drawsku Pomorskim. To nowy, choć jeszcze nieoficjalny, rekord Guinnessa.

O podjętej inicjatywie pobicia rekordu informowaliśmy już kilkakrotnie. W końcu, w ostatni weekend słowa zamieniono w czyny. W piątek punktualnie o 18.00 zabrzmiał pierwszy gwizdek. 24 prawdziwych twardzieli, bo tak trzeba ich nazwać, utworzyło dwie 12-osobowe drużyny. Grały one ze sobą nieprzerwanie do niedzieli. Zawodnicy zmieniali się, ale absolutnie nie mogli opuścić hali. Za liniami bocznymi jedli, spali, wypoczywali oraz korzystali z usług masażystów i fizjoterapeutów. Do walki zachęcali ich kibice, którzy nawet w nocy nie omieszkali zaglądać do miejscowej hali. Ostatecznie rekord należący dotychczas do Norwegów został wyrównany w niedzielę o 10:13. Ale zawodnicy nie poprzestali na tym i grali jeszcze ponad 5 godzin. Ostatecznie mecz pomiędzy drużynami "Superdentist.pl" i "Tymoteusz Paprocki" zakończył się wynikiem 1036:1010.

Prócz zawodników, na sukces pracował sztab kilkudziesięciu ludzi dobrej woli, którzy zaoferowali swą pomoc. Trudno byłoby również zorganizować to przedsięwzięcie, gdyby nie wsparcie wielu firm i instytucji. OSiR Stargard również od początku dzielnie wspierał rekordzistów z Drawska. Na samym meczu również nie mogło nas zabraknąć. Prezes Beata Radziszewska pełniła rolę oficjalnego świadka bicia rekordu, Grzegorz Szostakiewicz odpowiedzialny był za przeprowadzenie relacji video i foto, Sławomir Stańczyk zasiadł przy mikrofonie, a Dariusz Czaczyk, wspólnie z Patrykiem Żankowskim byli w gronie kilkunastu arbitrów. Cała impreza była zorganizowana wzorowo, a zawodnicy dali z siebie wszystko. Byli wśród nich mieszkańcy Piły, Złocieńca, a w szczególności Drawska Pomorskiego.

Teraz zarejestrowany czterema kamerami materiał zostanie przekazany do biura rekordów Guinnesa i tam będzie weryfikowany, czy wszystko było zgodnie z planem i czy zawodnicy nie opuścili hali ani na moment. Ostateczny werdykt będzie znany za około 10 tygodni.