Fotogaleria

Dwie godziny śmiechu do łez…

Dwie godziny trwała zabawa z kabaretem Neo-Nówka. Parkiet i nowa trybuna w hali OSiR wypełniły się po brzegi…

Kabaret wystąpił z programem „Pielgrzymka do miejsc śmiesznych”. Publiczność rozbawiało m.in. małżeństwo Paciaciaków, które dołączyło do pielgrzymki w trakcie jej trwania. Słuchaliśmy ich rozmów i rozweselających sprzeczek w… namiocie czy hotelu. Mietek i Luśka rozbawili publiczność do łez. Nie zabrakło też lokalnych akcentów. – Najdalej za granicą to byłeś chyba… w Klępinie – żartowali kabareciarze. – A ja grałem w napadzie Błękitnych… - po tym tekście Neo-Nówka otrzymała najgorętsze brawa.

Jedną z gwiazd był ponadto… Artur ze Szczecina. Zabłysnął wiedzą historyczną, za co w nagrodę otrzymał dwupłytowy zestaw DVD oraz był kilkakrotnie wymieniany w trakcie kolejnych scenek. Po występie członkowie Neo-Nówki chętnie pozowali do zdjęć i rozdawali autografy.